Kochani!
Wakacyjne Igraszki Kosmetyczne zbliżają się wielkimi krokami! Co prawda zostały nam jeszcze dwa miesiące, czas jednak szybko płynie :)
Nasz pomysł narodził się w marcu, gdy spotkałyśmy i poznałyśmy się podczas (a jakże!) kameralnego spotkania blogerek. Plan miałyśmy sprecyzowany właściwie od początku i konsekwentnie wprowadzamy go w życie :) Większość naszych pomysłów została już w jakimś stopniu zrealizowania.
Jeśli wszystko się uda - a wiemy, że tak będzie :) - Igraszki Kosmetyczne staną się eventem cyklicznym, zrzeszającym coraz większą liczbę blogerek, umożliwiającym poznanie fajnych osób w "realu" :) Nasza inicjatywa ma na celu zintegrowanie blogosfery urodowej, dlatego w Igraszkach Kosmetycznych uczestniczą nie tylko blogerki z Warszawy, ale też z Krakowa, Trójmiasta, Łodzi...
Ponieważ są to nasze pierwsze kroki, liczba miejsc była ograniczona i na spotkanie zaprosiłyśmy osoby, które w pierwszej kolejności "wpadły nam do głowy". W kolejnych edycjach, na pewno będziemy mogły zapewnić więcej miejsc :)
Ale Igraszki Kosmetyczne to nie tylko spotkania. To również niniejszy blog, na którym w przyszłości będziecie mogli uczestniczyć w ciekawych konkursach, zabawach, rozdaniach. Zapraszamy Was zatem do obserwowania Igraszek Kosmetycznych :)
Na koniec kilka słów o organizatorkach. Miłej lektury!
Organizatorki
W środku jest kolorowa, na zewnątrz już mniej. Żyje pomysłami, które z prędkością światła wpadają jej do głowy (a zdarza się, że jeszcze szybciej wypadają). Człowiek orkiestra - kręci mazidła, pichci smakołyki, rękodziała. Z lubością rozpływa się nad kinem z koreańskim rodowodem. Łyka wszystko Davida Cronenberga będąc przy tym uroczo bezkrytyczna. Muzyka przytłaczająca, neurotyczna, depresyjna wprawia ją w dobry nastrój! Osobowość (raczej) spokojna, ale z pazurem - nie deptać po odciskach! Jest najszczęśliwszą kobietą na świecie - w wieloletnim, nader udanym związku, którego owocem jest Tymon (na Jego punkcie całkowicie oszalała!). Rozpieszcza więc do granic możliwości swoich dwóch Mężczyzn. Zabija śmiechem :)

Wariatka i fanka kosmetyczna. Uważa, że nie istnieją na świecie dwa takie same odcienie koralowego, stąd namiętnie kolekcjonuje szminki w tym kolorze. Głęboko wierzy, że kosmetyki to nie tyle mikstury chemiczne co psychologiczne, mające realny wpływ na samopoczucie i samoakceptację kobiety. Zawodowo uparta i skuteczna. Praca daje jej spełnienie i poczucie misji. Prywatnie choleryczka w owczej skórze. Porządkując swój świat potrafi postawić go na głowie, by w końcu ujrzeć wszystko z odpowiedniej perspektywy. Oficjalnie nie przynależy do żadnego kościoła, a religia którą wyznaje nazywa się U2.

Prawie dwudziestoczteroletnia olsztynianka nawrócona na Warszawę. Duchem mieszka na zmianę w Japonii oraz Korei Południowej. Wierzy, że wszystko są się zrobić samemu, dlatego sama wykonuje biżuterię, gadżety, kosmetyki i kolorówkę. Gdy poznaje jakąś nową technikę zatraca w niej siebie i swój portfel. Myślała, że kiedyś będzie informatykiem, dlatego stała się samozwańczym technicznym spotkania. Posiadaczka wiedzy nikomu niepotrzebnej. Wie przykładowo po co stworzono płatki kukurydziane i co łączy je z grahamkami. Chciałaby mieć w mózgu ciągłe połączenie z angielską Wikipedią. Gdyby mogła, wyszłaby za jakiegoś superbohatera lub sama jakimś została.